czwartek, 18 września 2014

Zachowuj się na stoku!

Na stoku nie brak lekkomyślnych ludzi, którzy swoim popisywaniem się stwarzają zagrożenie dla innych i siebie samych. Mówi się, że tylko młodzi są na tyle niepoważni, żeby się wygłupiać, jakby byli na prywatnym stoku. No cóż - moim zdaniem to nieprawda. Nie trudno trafić na starszego pieniacza, do którego nie docierają żadne argumenty. 
Powiedzmy, że dzisiaj pokrótce przedstawię coś takiego jak kodeks narciarza. Czyli pewne fakty, które moim zdaniem na stoku są bardzo ważne dla zachowania przyjemności jazdy i bezpieczeństwa. Stok - nie dla idiotów, można powiedzieć, parafrazując słynną reklamę :P

Jak brzmi najprostsza i najłatwiejsza do przestrzegania rada? Po prostu nie szarżuj i uważaj na innych narciarzy. Rozglądaj się, kiedy jeździsz, patrz dookoła, zanim wykonasz gwałtowny skręt. Jeżeli kogoś uszkodzisz, to będziesz płacić mu odszkodowanie z portfela, jeśli nie posiadasz ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Nie mówiąc o tym, że możesz sobie zafundować też kontuzję i pożegnać się z nartami na resztę wyjazdu. Warto? Lekkomyślność może zaboleć :P 

Żeby zmniejszyć ryzyko kontuzji, odpowiednio się rozgrzej przed wyruszeniem na stok, rozciągnij mięśnie, przygotuj je do jazdy :) Nie wychodź na narty lub snowboard bez kasku i odpowiednich gogli. Uraz głowy może być groźny, a "oślepnąć" od śniegu to też żadna przyjemność. 

Nie pij alkoholu przed ruszeniem na stok - teoretycznie nikt tego nie sprawdzi, ale praktycznie jeżeli kogoś uszkodzisz w stanie nietrzeźwości, ubezpieczyciel nie wypłaci za Ciebie osobie poszkodowanej pieniędzy. 

Trzeba zawsze stosować się do znaków dla narciarzy, nie zatrzymywać się bez powodu na b. ruchliwej trasie, żeby nagle ktoś na nas nie wpadł i żeby nie tamować ruchu. Jeśli nagle upadniesz, postaraj się pozbierać jak najszybciej - najpierw rozejrzyj się, czy ktoś nie zamierza Cię ominąć. Trzymaj się wyznaczonych terenów!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz