piątek, 21 listopada 2014

Narty w Szwajcarii!

Dzisiaj powracam do tematu ubezpieczeń! Wiecie, Wy jesteście dziwni. Tak. Czytelnicy to dziwne stworzenia - i mówię to z całą sympatią, przecież sam staję się czytelnikiem, kiedy szukam czegoś w Internecie. Jak się publikuje wpis bardzo praktyczny, bardzo przydatny, to czytelnicy narzekają - ooo, znowu się spina na te ubezpieczenia...a jak przychodzi co do czego, to sami szukamy takich porad i cenimy czyjąś kompetencję. Więc - bez marudzenia, przechodzę do nart w Szwajcarii i kilku aspektów ubezpieczenia. :-)

poniedziałek, 3 listopada 2014

Pingwiny...


Nadszedł TEN dzień. Dzień fascynującego wpisu o pingwinach. Zafascynowanie nimi objawił mi mój kuzyn, który ogląda je sezonowo. W czasie sesji. Wszystko jest lepsze niż uczenie się, siedzenie nad tomiskami - ewentualnie przez internetem i udawanie, że się siedzi nad tomiskami w PDF-ie. Najlepsze może być oglądanie misi koala, żubrów albo właśnie pingwinów, które żyją sobie gdzieś spokojnie, nie mając zielonego pojęcia o niebezpieczeństwach, jakie czyhają na współczesnych ludzi...Takich niebezpieczeństwach, jak merytoryczna praca, przymus pójścia na zajęcia po dwutygodniowej nieobecności czy nagły brak kawy w wyczerpującej umysłowo pracy.